Towarzystwo Sportowe DYNOVIA Dynów - strona oficjalna

Strona klubowa
  • T.S. Dynovia Dynów ul. ks. J. Ożoga 11 nr konta BS Dynów 62 9093 0007 2001 0020 6967 0001
  •        

Najbliższe spotkanie

KP ZabajkaDynovia Dynów
KP Zabajka   Dynovia Dynów
2015-05-03, 14:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Najnowsza galeria

Nowa galeria
Ładowanie...

Mini-Chat

Musisz się zalogować, aby korzystać z mini-chatu.

OFERTA REKLAMOWA- SPRAWDŹ

Aktualności

Powalczyć o zwycięstwo w Zabajce!

  • autor: ts, 2015-05-01 09:01

KP Zabajka : Dynovia Dynów

NIEDZIELA godz. 14:00

Stadion w Zabajce

Zbiórka zawodników godz. 11:45

Zachęcamy wszystkich kibiców do licznego wyjazdu na niedzielny mecz naszej drużyny!

 


Porażka po nieskutecznej grze!

  • autor: ts, 2015-04-27 18:17

Dynovia Dynów 1:2 Bratek Bratkowice

Bramka Dynovia: Paweł Rebizak

Dynovia: Kamil Kurdziel, Michał Banaś (75 Mateusz Bąk), Przemysław Baran, Andrzej Goleś, Tomasz Mnich (60 Paweł Szczawiński), Marcin Krasnopolski (46 Bartłomiej Chrzan), Krzysztof Hadam, Jakub Pantoł, Bartłomiej Domin, Paweł Mielniczek, Paweł Rebizak

W środowym pojedynku ligowym nasza drużyna uległa na własnym boisku drużynie Bratka Bratkowice 1:2. Początek meczu to wyrównana gra obu drużyn. Z upływem czasu optyczną przewagę zaczęła posiadać Dynovia, która niestety nie potrafiła tego wykorzystać w pierwszych 45 minutach gry. Bliscy strzelenia bramki w naszym zespole byli Andrzej Goleś (jego strzał zmierzający w światło bramki wybił obrońca z linii bramkowej), Paweł Rebizak ( strzały niecelne lub blokowane przez ofiarnie interweniujących obrońców), Paweł Mielniczek nawet zdobył gola, jednak sędzia boczny dopatrzył się opuszczenia placu gry  przez futbolówkę przy dośrodkowaniu Bartłomieja Domina. Co nie udało się gospodarzom, udało się gościom, którzy po jednej z nielicznych kontr w ostatnich minutach pierwszej połowy strzelili tzw. „gola do szatni”  i objęli prowadzenie 1:0. Drugie 45 minut to także przewaga podopiecznych Macieja Pindy w posiadaniu piłki i konstruowaniu akcji ofensywnych, które jednak w większości kończyły się przed polem karnym gości, lub niedokładnymi dośrodkowaniami z bocznych sektorów boiska przez naszych pomocników. Drużyna Bratka głównie skupiona na obronie dostępu do własnej bramki co jakiś czas opuszczała własną połowę i jak już to robiła to wybitnie skutecznie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i celnym strzale jednego ze swoich zawodników podwyższyła prowadzenie  na 2:0. Ostatnie 20 minut meczu to wybijanie piłek po autach i symulowanie bardzo „ciężkich” kontuzji przez zawodników gości. Swoje „trzy grosze” dołożył jeszcze główny arbiter, który często nabierał się na „rozpaczliwe krzyki” gości i szastał żółtymi i czerwonymi kartkami na „prawo i lewo” naprawiając w ten sposób swoje błędy! Mimo nerwowej atmosfery w końcówce spotkania Dynovia stworzyła sobie kilka dogodnych okazji bramkowych. Po dośrodkowaniach z rzutów wolnych najpierw Andrzej Goleś pomylił się o centymetry, kilka minut później  nieznacznie przestrzelił  Paweł Rebizak, a strzał Mateusza Bąka ofiarnie zablokował defensor Bratka. W doliczonym czasie gry Paweł Rebizak zdobył kontaktowego gola po strzale z „11” podyktowanej za ostry faul na Andrzeju Golesiu, jednak na doprowadzenie do remisu zabrakło już czasu naszej drużynie.

Szansa na rehabilitację przed naszą drużyną już w najbliższą niedzielę, kiedy to o godz. 14:00 w meczu wyjazdowym zmierzymy się z KP Zabajką.          

Galeria foto.


Koniec zwycięskiej passy Wisłoka. Przełamanie...

  • autor: ts, 2015-04-24 19:29

Wisłok Strzyżów 2:3 Dynovia Dynów

Bramki Dynovia: Andrzej Goleś, Paweł Mielniczek, Paweł Rebizak

Dynovia: Kamil Kurdziel, Michał Banaś, Przemysław Baran, Andrzej Goleś, Tomasz Mnich, Marcin Siry (25 Marcin Krasnopolski), Krzysztof Hadam, Jakub Pantoł, Bartłomiej Domin, Paweł Mielniczek, Paweł Rebizak (89 Mikołaj Wojdyło)

Udany debiut Macieja Pindy w roli trenera Dynovii i pierwsze zwycięstwo w rundzie wiosennej naszej drużyny - tak w kilku słowach można opisać dzisiejszy wyjazdowy pojedynek Dynovii w Strzyżowie. 

Niedzielny mecz lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy już w pierwszych dziesięciu minutach gry objęli prowadzenie. Nasz zespół wyrównał za sprawą niezawodnego Andrzeja GOOOL-esia, który w swoim stylu skutecznie wykończył dośrodkowanie Jakuba Pantoła z rzutu rożnego. Gdy wydawało się, iż pierwsza część gry zakończy się podziałem punktów to Wisłok ponownie objął prowadzenie i na przerwę Dynovia schodziła przegrywając 2:1. Druga połowa to optyczna przewaga podopiecznych Macieja Pindy, z której jednak przez długi czas nic nie wynikało… aż do 75 minuty, w której to jeden z obrońców Wisłoka zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym i sędzia główny dzisiejszych zawodów bez wahania wskazał na „wapno”. Pewnym egzekutorem „11” okazał się Paweł Mielniczek, za sprawą którego  ponownie nasz zespół doprowadził do remisu, tym razem 2:2.  O emocje w końcówce spotkania postarał się Paweł Rebizak, który wykorzystał nieporozumienie w szeregach obronnych Wisłoka i strzelił trzecią - zwycięską bramkę dla naszej drużyny! Ostatecznie Dynovia po bardzo emocjonującym i wyrównanym pojedynku zwyciężyła 3:2 na trudnym terenie w Strzyżowie i miejmy nadzieję rozpoczęła nową – tym razem zwycięską ligową passę!  Warto dodać, iż w dzisiejszym meczu nasza drużyna znowu musiała radzić sobie bez kilku etatowych zawodników: Paweł Szczawiński (kartki), Damian Chudzikiewicz i Bartłomiej Chrzan (kontuzje), Łukasz Nadolny, Mateusz Szczepański (choroba).

Podsumowując:  Gratulujemy udanego debiutu trenerowi Pindzie i Pawłowi Gieruli. Wielkie brawa za walkę i determinację dla wszystkich naszych zawodników przez ponad 96 minut! Cieszy pierwsze zwycięstwo na wiosnę, jednak na świętowanie nie będzie zbyt dużo czasu, gdyż już w najbliższą środę o godz. 17:00 na własnym boisku w kolejnym meczu ligowym podejmiemy drużynę Bratka Bratkowice.     

 


Maciej Pinda nowym trenerem Dynovii!

  • autor: ts, 2015-04-22 20:30

Zarząd Towarzystwa Sportowego Dynovia pragnie poinformować, iż nowym opiekunem seniorów został Maciej Pinda. Nowego trenera chyba nikomu w Dynowie nie trzeba bliżej przedstawiać. Jest on wychowankiem naszego klubu, który swoją dobrą grą i strzelanymi bramkami w latach dziewięćdziesiątych czynnie przyczynił się do „walki” Dynovii o III ligę!  Jako zawodnik, oprócz gry w Dynovii reprezentował barwy takich klubów jak: Kamax Kańczuga (III liga), Wawel Kraków (II liga), czy Igloopol Dębica (I liga).  Jako trener prowadził grupy młodzieżowe i pierwszą drużynę Pogórza Dubiecko. Trenerowi pomagał będzie wracający do gry po długiej kontuzji Paweł Gierula.

Nowemu trenerowi życzymy samych zwycięskich meczy z drużyną Dynovii i osiągnięcia postawionego celu jakim niewątpliwie jest spokojne utrzymanie w Klasie Okręgowej.

Trening drużyny seniorów

PIĄTEK godz. 17:30

 


Jan Rochecki nie jest już trenerem Dynovii!

  • autor: ts, 2015-04-21 21:19

W dniu dzisiejszym Zarząd Towarzystwa Sportowego Dynovia podziękował za współpracę trenerowi pierwszej drużyny Janowi Rocheckiemu. W imieniu Zarządu Klubu oraz zawodników kadry seniorów pragniemy podziękować za trenerską pracę, jaką wykonywał Pan dla drużyny seniorów Dynovii od początku sezonu 2014/15 i  życzymy powodzenia zarówno w życiu sportowym jak i prywatnym!