Towarzystwo Sportowe DYNOVIA Dynów - strona oficjalna

Strona klubowa
  • T.S. Dynovia Dynów ul. ks. J. Ożoga 11 nr konta BS Dynów 62 9093 0007 2001 0020 6967 0001
  •        

Najbliższe spotkanie

Sawa SoninaDynovia Dynów
Sawa Sonina   Dynovia Dynów
2016-05-03, 17:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Najnowsza galeria

DYNOVIA - TG SOKÓŁ
Ładowanie...

Mini-Chat

Musisz się zalogować, aby korzystać z mini-chatu.

 

Aktualności

Mecz wyjazdowy w Soninie!

  • autor: ts, 2016-05-02 20:08

Sawa Sonina : Dynovia Dynów

WTOREK godz. 17:00

Stadion w Soninie

Wyjazd na mecz godz. 15:00


Porażka z Głogovią i głównym arbitrem!

  • autor: ts, 2016-04-27 18:05

Dynovia Dynów 0:1 Głogovia Głogów Młp

Dynovia: Krystian Migut, Janusz Winiarz, Paweł Gierula, Andrzej Goleś, Łukasz Kozioł (Przemysław Baran), Kamil Pindak, Jakub Pantoł (Mateusz Szczepański), Damian Chudzikiewicz, Krzysztof Hadam, Bartłomiej Domin (Paweł Mielniczek), Paweł Rebizak (Marcin Siry).

Oj działo się w sobotnie popołudnie na dynowskim stadionie w meczu ligowym naszej drużyny z Głogovią! Patrząc na tabelę zdecydowanym faworytem spotkania był lider z Głogowa, jednak dynowscy zawodnicy nie zamierzali oddać trzech punktów bez walki. Początek meczu to przewaga gości, którzy kilka razy po dośrodkowaniach z bocznych sektorów boiska poważnie zagrozili bramce Krystiana Miguta. Z upływem czasu mecz się wyrównał i do głosu zaczęła dochodzić Dynovia. Sygnał do ataku dał Jakub Pantoł, który mocnym strzałem próbował pokonać bramkarza gości. Kolejne dwie sytuację po dośrodkowaniach ze stałych fragmentów gry stworzył sobie Andrzej Goleś, jednak najpierw po jego strzale piłka minęła światło bramki, a za drugim razem skuteczną interwencją popisał się golkiper z Głogowa. Kwadrans przed końcem pierwszej części gry w niegroźnej sytuacji na 20 metrze Damian Chudzikiewicz niepotrzebnie faulował i arbiter główny odgwizdał rzut wolny, którego na gola mocnym strzałem w dolny róg bramki zamienił jeden z graczy drużyny przyjezdnej. Do przerwy wynik już nie uległ zmianie i podopieczni trenera Gołdy przegrywali 0:1. Prawdziwe emocje zaczęły się w drugiej części gry, o które w dużej mierze postarał się ARBITER GŁÓWNY chcąc chyba koniecznie zostać „bohaterem” sobotniego meczu – i udało mu się to w 100%! Kilka minut po rozpoczęciu gry Damian Chudzikiewicz przed końcową linią boiska skutecznie blokował zawodnika Głogovii zastawiając piłkę ciałem i rękoma, na które to ręce z impetem wpadł gracz gości i padł niczym rażony piorunem oczywiście symulując. Ewidentnie spóźniony arbiter główny, który znajdował się daleko od całej sytuacji zamiast pokazać żółtą kartkę graczowi gości za symulowanie to pokazał – ale czerwony kartonik mocno zdziwionemu Damianowi Chudzikiewiczowi! Cały stadion do 90 minuty zastanawiał się za co??? Ale to już chyba tylko pan sędzia wie. Szkoda tylko, że boczny arbiter znajdując się kilka metrów od całej akcji nie zasygnalizował głównemu, że decyzja, którą podjął to przysłowiowy „kryminał”- przecież każdy może się pomylić. A potem sędziowie zastanawiają się dlaczego kibice ośmielili się coś krzyknąć „niecenzuralnego” w ich stronę w trakcie meczu, czy już po jego zakończeniu i opisują niestworzone historie w pomeczowych protokołach, których nawet nikt nie weryfikuje, a cierpią na tym tylko kluby!!! Grając praktycznie całą drugą połowę w „10” Dynovia na przekór chyba zdziwionym zawodnikom z Głogowa nie mówiąc już o arbitrze głównym była lepszą drużyną i zasłużyła co najmniej na remis. Tylko w ostatnich 15 minutach dynowscy zawodnicy stworzyli sobie trzy doskonałe sytuacje bramkowe, z których niestety żadnej nie udało się wykorzystać. Najpierw Jakub Pantoł popisał się indywidualną akcją, minął jak tyczki slalomowe trzech obrońców gości, jednak jego strzał został zablokowany przez kolejnego obrońcę. Kolejne dwie sytuację stworzył sobie doświadczony Mateusz Szczepański po doskonałych podaniach od Pawła Mielniczka. Najpierw jego „lob” końcami palców zdołał wybronić golkiper z Głogowa, a za drugim razem za długo zwlekał z oddaniem strzału i stracił piłkę. Ostatecznie drużynie Głogovii udało się dowieść  prowadzenie do końca i zwyciężyć 1:0.

Podsumowując: Całej naszej drużynie należą się ogromne słowa uznania i brawa za walkę od pierwszej do 90 minuty! Gramy dalej, do końca jeszcze jest dużo kolejek i jeszcze więcej punktów do zdobycia! Niestety są rzeczy, na które nie mamy wpływu i ciężko z nimi skutecznie walczyć – tak jak w sobotnim meczu, ciężko go wygrać gdy się gra w „10” przeciwko „12”! Na rozpamiętywanie tego meczu nie mamy jednak zbyt dużo czasu, gdyż już w najbliższy wtorek 3 maja w kolejnym meczu zmierzymy się na boisku w Soninie z miejscową Sawą.                   

 


Zwycięstwo w derbach z Błażowianką!!!

  • autor: ts, 2016-04-23 18:33

Błażowianka Błażowa 1:2 Dynovia Dynów

Bramki: Jakub Pantoł, Paweł Mielniczek

Dynovia: Krystian Migut, Janusz Winiarz, Paweł Gierula, Paweł Szczawiński, Łukasz Kozioł (Przemysław Baran), Kamil Pindak (Sylwester Paszko), Jakub Pantoł, Krzysztof Hadam, Bartłomiej Domin (Mikołaj Wojdyło), Marcin Siry (Mateusz Szczepański), Damian Chudzikiewicz (Paweł Mielniczek).

DERBY SĄ NASZE...!!!

Emocje do ostatniego gwizdka sędziego, duża ilość walki na boisku, żółte i czerwone kartki, udany debiut trenera Wiesława Gołdy w roli trenera Dynovii i wreszcie najważniejsze - końcowe zwycięstwo naszej drużyny 2:1 po bramkach Jakuba Pantoła i Pawła Mielniczka. Tak w skrócie można opisać niedzielne "Derby Pogórza Dynowskiego" rozegrane na boisku w Błażowej.

Dynovia do niedzielnego derbowego pojedynku przystąpiła pod wodzą nowego trenera Wiesława Gołdy, który już w pierwszym swoim meczu musiał z konieczności wystawić częściowo eksperymentalny skład, gdyż z różnych względów nie mógł skorzystać z trzech podstawowych zawodników Pawła Rebizaka, Andrzeja Golesia i Damira Mehmedovica. Z konieczności w ataku zagrali nominalni pomocnicy Damian Chudzikiewicz z Marcinem Sirym. W pierwszej części gry kibice obu drużyn nie doczekali się bramek. Najlepsze sytuacje bramkowe w pierwszych 45 minutach w barwach naszej drużyny stworzyli sobie Jakub Pantoł i Damian Chudzikiewicz, jednak ich  strzały zdołał wybronić bramkarz gospodarzy. Druga odsłona meczu była zdecydowanie bardziej ciekawa i emocjonująca. Udanie rozpoczęli ją zawodnicy Błażowianki, którzy już w pierwszej akcji objęli prowadzenie 1:0. Do wyrównania kwadrans później doprowadził Jakub Pantoł, który pewnie egzekwował rzut karny podyktowany za faul na Damianie Chudzikiewiczu. Zawodnicy z Błażowej mieli duże pretensje do sędziego głównego o podyktowanie „11” dla Dynovii. - To co w takim razie mieli powiedzieć dynowscy zawodnicy, gdy bramkę zdobyła Błażowianka... po dośrodkowaniu piłki, która znajdowała się już dobre 20 cm za końcową linią boiska i zamiast gola, grę powinien rozpocząć bramkarz Dynovii.  Kolejne minuty meczu to ostre faule, kilka żółtych kartek, liczne i bezskuteczne dośrodkowania gospodarzy  w pole karne Dynovii praktycznie z każdego miejsca na boisku oraz jedna sytuacja bramkowa Damiana Chudzikiewicza, której nie zdołał jednak zamienić na gola.   W 80 minucie na placu gry w barwach Dynovii pojawił się doświadczony Paweł Mielniczek, który pięć minut później po otrzymaniu kapitalnego prostopadłego podania od dynowskiego „Peszki” – Sylwestra Paszko w sytuacji „sam na sam” pokonał bezradnego golkipera Błażowej i dał cenne zwycięstwo Dynovii 2:1! W  końcowych minutach meczu gospodarze mieli dwie doskonałe okazje do wyrównania, jednak zaporą nie do przejścia okazał się dynowski bramkarz Krystian Migut, który kapitalnymi interwencjami uchronił swój zespół od utraty bramki i ostatecznie to Dynovia okazała się lepsza w „Derbach Pogórza Dynowskiego”!

Już w najbliższą sobotę o godz. 17:00 na stadionie w Dynowie zmierzymy się z liderem Rzeszowskiej Klasy Okręgowej zespołem Głogovii Głogów Młp. Zapraszamy wszystkich dynowskich kibiców na ten ciekawy pojedynek ligowy i zachęcamy do głośnego dopingu dla Dynovii!        

 


Wiesław Gołda trenerem Dynovii!!!

  • autor: ts, 2016-04-21 20:00

Wiesław Gołda trenerem Dynovii !!!

Stare polskie przysłowie mówi że:  „dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi”- nie dotyczy to jednak trenera Wiesława Gołdy, który w dniu dzisiejszym oficjalnie już po raz trzeci w swojej pracy trenerskiej został opiekunem Dynovii i poprowadził pierwszy trening! 

Osoby trenera Gołdy w Dynowie nikomu nie trzeba przedstawiać, gdyż zarówno sami zawodnicy, działacze i chyba wszyscy kibice dynowskiego klubu doskonale go znają i darzą ogromnym szacunkiem jako człowieka i szkoleniowca. Wiesław Gołda zastąpił na tym stanowisku nieocenionego Pawła Gierulę, który teraz będzie mógł się skupić bardziej na swojej boiskowej grze.  Cel, jaki wspólnie  założyli sobie Zarząd klubu, nowy trener i wszyscy zawodnicy  to walka w każdym meczu o zwycięstwo!

Nowemu trenerowi Dynovii życzymy powodzenia i samych zwycięskich meczy z naszą drużyną!

Jednocześnie Zarząd Towarzystwa Sportowego Dynovia pragnie złożyć serdeczne podziękowanie dotychczasowemu grającemu trenerowi Pawłowi Gieruli za opiekę i za pracę szkoleniową z pierwszą drużyną od początku sezonu 2015/16 oraz za przygotowanie drużyny Dynovii do rundy wiosennej! SERDECZNIE DZIĘKUJEMY! 


Pewne zwycięstwo z Astrą!

  • autor: ts, 2016-04-13 08:47

Dynovia Dynów 3:1 Astra Medynia Gł.

Bramki: Damir Mehmedovic, Kamil Pindak, Paweł Mielniczek

Dynovia: Krystian Migut, Janusz Winiarz, Andrzej Goleś, Paweł Szczawiński, Łukasz Kozioł (Marcin Siry), Kamil Pindak (Mateusz Szczepański), Jakub Pantoł (Sylwester Paszko), Krzysztof Hadam, Bartłomiej Domin, Damir Mehmedovic (Mikołaj Wojdyło), Paweł Rebizak (Paweł Mielniczek).